Zauważam, że im bardziej ktoś buduje swój personal branding w social mediach tym gorzej negocjuje off-line.
AI i jej wpływ na jakość myślenia i brak refleksyjności
Dla jednych AI to narzędzie wspomagające umysł.
Dla drugich AI staje się jego zastępcą.
Kiedy wymyślono kalkulator, przepowiadano zniknięcie z rynku matematyków. Teraz powstała sztuczna inteligencja i oddelegowano myślenie komputerom. Dożyliśmy czasów, gdy AI może za nas napisać pismo reklamacyjne, czy pracę magisterską.
Wygoda korzystania z AI zderza się z fundamentalnym pytaniem:
1️⃣ Czy delegując myślenie, nie tracimy czegoś znacznie cenniejszego?
2️⃣ Czy oddając kolejne obszary wysiłku poznawczego, mimowolnie oddajemy także część naszego człowieczeństwa – zdolność do głębokiej, autentycznej refleksji?
Argument, że „Komputery się nie mylą” nabiera nowego, niebezpiecznego sensu, który staje się usprawiedliwieniem dla intelektualnego lenistwa.