• Trudne negocjacje
  • Kryzysy i konflikty
  • Wiarygodność komunikacji

Twarde negocjacje nie wymagają żadnych zagrywek ani manipulacji. Jeśli chcesz się dogadać to musisz stawiać na efektywną komunikację.

Tomasz Piotr Sidewicz

Sprzedaż budowana na kłamaniu

Kłamanie zawsze zaczyna się niewinnie. Na pytania odpowiadasz tak, żeby dobrze wypaść, ponieważ nie chcesz rys na wizerunku.

1️⃣ Słyszysz pytanie o doświadczenie i mówisz, że znasz się na tym doskonale, choć w rzeczywistości wiesz, że kłamiesz.

2️⃣ Klient pyta o termin realizacji projektu, a ty bez chwili zawahania mówisz, że zrobisz to w dwa tygodnie, wiedząc doskonale, że realistyczny termin to ponad miesiąc. Przecież konkurencja też obiecuje niemożliwe, więc musisz grać według tych samych zasad, żeby przetrwać. To tylko mała przesada, nic strasznego. Wszyscy tak robią, prawda?

3️⃣ Łapiesz się na tym, że opowiadasz o strategicznym partnerstwie z firmą, z którą wymieniłaś dwa maile.

4️⃣ Nazywasz wieloletnią współpracą umowę podpisaną w zeszłym miesiącu.

5️⃣ Mówisz o innowacyjnych rozwiązaniach, które są kopią pomysłów sprzed dekady.

Każde dostosowanie „swojej prawdy” do oczekiwań klienta wydaje się niegroźne, uzasadnione okolicznościami i chęcią zarobienia pieniędzy. Te małe kompromisy kumulują się, tworząc nową wersję nas samych, którą pierwotnie planowaliśmy nosić tylko okazjonalnie. Najbardziej niebezpieczny jest moment, gdy przestajemy dostrzegać różnicę między tym, kim jesteśmy naprawdę, a tym, kogo udajemy w biznesie. Nagle kłamstwa stają się tak wiarygodne, że sami w nie wierzymy. Wtedy nasza prawdziwa tożsamość zostaje pogrzebana pod warstwami zakłamania.

❓Czy żeby sprzedać prawdziwą wartość musisz kłamać? Absolutnie nie.
Co więcej, sprzedając prawdziwą wartość nie musisz stosować żadnych agresywnych technik sprzedażowych. Kłamanie w sprzedaży nie wydaje się agresywną techniką sprzedażową, ale tylko pozornie.

Jeśli celowo wprowadzasz klienta w błąd, bezczelnie obiecując coś, czego nie dowieziesz, to głębokie rozczarowanie klienta będzie prowadzić do jego frustracji (agresji) w procesie reklamacji. Znasz to z własnego doświadczenia, kiedy sprzedano ci coś, co okazało się nie tym, czym miało być.

Proces oferowania autentycznej wartości w biznesie zaczyna się od jednej, pozornie prostej decyzji:
Przestań okłamywać siebie, przestaniesz okłamywać innych. Przyznaj to, czego nie wiesz, czego nie potrafisz, czego nie masz. Tak, powiedzenie prawdy o braku swoich możliwości, zasobów czy umiejętności może oznaczać utratę niektórych okazji biznesowych. I może to być bolesne, ale tylko na początku.

Możesz zadawać sobie teraz pytanie a co, jeśli:
1️⃣ to, co oferuję nie jest wartościowe?
2️⃣ jest już przestarzałe
3️⃣ rynkowo nieatrakcyjne i zbyt drogie,
a ja wciąż muszę to sprzedawać, bo za coś trzeba żyć?

❓Skoro nie widzisz wartości w tym, co oferujesz w biznesie, to dlaczego wciąż to sprzedajesz?

❓Dlaczego tkwisz w procesie okłamywania siebie i innych?

❓Dlaczego firmujesz ściemę swoim nazwiskiem i wizerunkiem?

Jeśli z jakiś obiektywnych powodów masz wątpliwości co do jakości oferowanej usługi czy produktu, podejmij decyzję, która wyzwoli cię z jarzma fałszywego marketingu.