• Trudne negocjacje
  • Kryzysy i konflikty
  • Wiarygodność komunikacji

Twarde negocjacje nie wymagają żadnych zagrywek ani manipulacji. Jeśli chcesz się dogadać to musisz stawiać na efektywną komunikację.

Tomasz Piotr Sidewicz

15 września 2025

Dlaczego wybór najtańszego rozwiązania prowadzi do poczwórnego kosztu?

Ponad 3️⃣0️⃣ lat doświadczenia w doradztwie strategicznym nauczyło mnie jednej fundamentalnej prawdy:

‼️ Najtańsza oferta rzadko bywa najlepsza.

💰 Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek wygrał przetarg lub inny konkurs ofert, gdzie jedynym kryterium była cena. Gdy przegrywałem z najtańszym dostawcą, wiedziałem, że za jakiś czas znów pojawi się szansa, że wrócę do tego samego klienta, który kierował się ceną. Z tą znaczącą różnicą, że negocjacje z nim będą koncentrowały się na naprawianiu szkód po poprzednim dostawcy.

A w negocjacjach przegrywa ten, któremu bardziej zależy.

10 września 2025

Zarządzanie stresem podczas trudnych negocjacji

W długotrwałych procesach negocjacyjnych kumulacja stresu jest szczególnie niebezpieczna. Każdy dzień bez porozumienia, każda trudna wymiana zdań, każda nieprzespana noc analizowania strategii dodaje kolejną warstwę napięcia. Jeśli nie nauczymy się zarządzać tym procesem, w kluczowym momencie możemy odkryć, że nie mamy już dostępu do naszych najcenniejszych zasobów:

1️⃣ jasności myślenia
2️⃣ kreatywności
3️⃣ zrozumienia i empatii.

Odporność psychiczna w negocjacjach to nie sztuka nieodczuwania presji, lecz umiejętność funkcjonowania z nią. I można ją trenować jak mięśnie. Nie powstaje z dnia na dzień, ale systematyczna praca przynosi wymierne rezultaty.

Kluczowe jest wypracowanie zestawu nawyków, które działają w momencie kryzysu. To zdolność do zachowania jasności myślenia, gdy wszystko wokół się wali.

3 września 2025

Co lub kto jest największym wrogiem każdego negocjatora?

EGO to największy wróg skutecznego negocjatora. Widziałem to setki razy – świetnie przygotowani menedżerowie wchodzili do sali negocjacyjnej z planem, strategią i argumentami, by wyjść z niczym.

❓ Dlaczego ❓

Bo ich EGO wzięło górę nad rozumem. Zaczynali walczyć o to, by mieć rację, zamiast walczyć o rezultat.

EGO w negocjacjach objawia się na wiele sposobów:

1️⃣ To potrzeba dominacji i potrzeba wygrania każdej wymiany zdań.

2️⃣ To niezdolność do przyznania, że czegoś nie wiesz.

3️⃣ To upieranie się przy swoim stanowisku, nawet gdy fakty mówią co innego.

4️⃣ To traktowanie ustępstwa jako osobistej porażki.

EGO działa jak mgła – nie widzisz przez nią prawdziwych celów ani możliwości.

25 sierpnia 2025

Najważniejsze narzędzia w arsenale skutecznego negocjatora

🏆 Mistrzostwo w negocjacjach nie rodzi się z technik retorycznych czy perswazyjnych trików, lecz z głębokiej refleksji nad własnym sposobem przekazywania i odbierania informacji.

Doskonalenie komunikacji w negocjacjach zaczyna się od zatrzymania. W świecie, który nieustannie zachęca nas do mówienia, wyrażania opinii, dzielenia się przemyśleniami powiedzenie, że "Milczenie jest złotem" wciąż zyskuje na aktualności.

Moment ciszy, w którym przysłuchamy się własnym słowom, zanim opuszczą nasze usta jest nie do przecenienia. Nasza uważność decyduje, ile znaczeń, emocji i intencji dotrze na drugi brzeg, a ile słów wpadnie w otchłań nieporozumień.

4 sierpnia 2025

Sprzedaż budowana na kłamaniu

Kłamanie zawsze zaczyna się niewinnie. Na pytania odpowiadasz tak, żeby dobrze wypaść, ponieważ nie chcesz rys na wizerunku.

1️⃣ Słyszysz pytanie o doświadczenie i mówisz, że znasz się na tym doskonale, choć w rzeczywistości wiesz, że kłamiesz.

2️⃣ Klient pyta o termin realizacji projektu, a ty bez chwili zawahania mówisz, że zrobisz to w dwa tygodnie.

3️⃣ Łapiesz się na tym, że opowiadasz o strategicznym partnerstwie z firmą, z którą wymieniłaś dwa maile.

4️⃣ Nazywasz wieloletnią współpracą umowę podpisaną w zeszłym miesiącu.

5️⃣ Mówisz o innowacyjnych rozwiązaniach, które są kopią pomysłów sprzed dekady.

Każde dostosowanie „swojej prawdy” do oczekiwań klienta wydaje się niegroźne, uzasadnione okolicznościami i chęcią zarobienia pieniędzy.

23 czerwca 2025

Gdy droga do nieba jawi się jak piekło, a droga do piekła wygląda jak niebo

Paradoks sukcesu polega na tym, że droga gdzie chcemy dojść, prowadzi przez miejsca, których odwiedzać nie chcemy. Nasz mózg został zaprogramowany przez ewolucję do optymalizacji krótkoterminowego przetrwania, nie długoterminowego rozkwitu. Życiowy sukces dla naszego mózg to czysta abstrakcja. Mechanizmy, które pomagały naszym przodkom przeżyć w dzikiej naturze, sabotują nas w nowoczesnym świecie. System nagradzania w mózgu reaguje natychmiast na przyjemność, ale nie potrafi przewidzieć konsekwencji za kilka miesięcy czy lat.

📲 Scrollowanie SM jest przyjemniejsze niż czytanie książki rozwojowej.
📺 Oglądanie serialu jest przyjemniejsze niż praca nad trudnym projektem.
🍔 Fast food smakuje lepiej, a przygotowanie zdrowych posiłków to nuda.
🍕 Pizza dziś vs płaski brzuch za pół roku? Dlaczego mózg wybiera pizzę?

Wybieranie natychmiastowej przyjemności kosztem korzyści długoterminowych jest związane z silnym działaniem dopaminy. Nadmierne wydzielanie tego neuroprzekaźnika będzie prowadzić do uzależnień.

3 czerwca 2025

Po owocach ich poznacie, nie po relacjach

Szkoląc handlowców uparcie powtarzam:

‼️ Prawdziwych relacji biznesowych nie zbudujesz przy barze, czy w atmosferze wymuszonych rozmów z drinkiem w ręku, ale w autentycznych interakcjach, gdzie każde słowo i adekwatne działanie budują zaufanie.

Współczesna kultura biznesowa narzuciła nam przekonanie, że relacje można budować jak fast food – szybko, tanio i w masowej skali. Konferencje branżowe obiecują nam setki nowych kontaktów. Eventy networkingowe sprzedają wizję, że kilka drinków i wymiana wizytówek są kluczem do biznesowego sukcesu. Takie podejście prowadzi do powierzchownych znajomości, które rozpadają się przy pierwszym poważnym biznesowym wyzwaniu. Gdy przychodzi czas na trudną rozmowę reklamacyjną, szczery feedback czy wsparcie w kryzysie, często okazuje się, jak bardzo te relacje są kruche i ile są warte papierowe wizytówki wymieniane przy szampanie.

26 maja 2025

AI i jej wpływ na jakość myślenia i brak refleksyjności

Dla jednych AI to narzędzie wspomagające umysł.
Dla drugich AI staje się jego zastępcą.

Kiedy wymyślono kalkulator, przepowiadano zniknięcie z rynku matematyków. Teraz powstała sztuczna inteligencja i oddelegowano myślenie komputerom. Dożyliśmy czasów, gdy AI może za nas napisać pismo reklamacyjne, czy pracę magisterską.

Wygoda korzystania z AI zderza się z fundamentalnym pytaniem:
1️⃣ Czy delegując myślenie, nie tracimy czegoś znacznie cenniejszego?
2️⃣ Czy oddając kolejne obszary wysiłku poznawczego, mimowolnie oddajemy także część naszego człowieczeństwa – zdolność do głębokiej, autentycznej refleksji?

Argument, że „Komputery się nie mylą” nabiera nowego, niebezpiecznego sensu, który staje się usprawiedliwieniem dla intelektualnego lenistwa.

 

14 maja 2025

Autentyczność jako narzędzie budowania zaufania w relacjach biznesowych

Od kilkunastu lat zajmuję się strategicznym doradztwem i wiem, że świat biznesu to fantastyczna gra pełna możliwości, ale i niewidocznych pułapek, które mogą nam zaszkodzić lub całkowicie nas zniszczyć. Jedna źle zawarta umowa, jeden nieprzemyślany „deal”, jeden uścisk z niewłaściwą ręką i zmiata nas z biznesowej planszy.

Każdy, kto gra w „biznes”, walcząc z konkurencją o swój kawałek rynkowego tortu, może przyjąć dwie strategie:

1️⃣ Grać w grę pozorów, gdzie znaczna część graczy decyduje się na rynkową grę w masce, a nawet w opancerzonym kostiumie, pokazując innym z jak poważnym (niebezpiecznym) zawodnikiem mają do czynienia. Social media, które są znaczącą częścią naszego życia, kipią sztucznymi fasadami i grą pozorów.
2️⃣ Druga strategia, dużo trudniejsza to gra w autentyczność, która dopiero po dłuższym czasie staje się strategicznym fundamentem relacji biznesowych.

Autentyczność to codzienna praktyka. Każde działanie niezgodne z deklarowanymi wartościami zwiększa ryzyko, że zmiecie cię z planszy biznesowej gry.

14 kwietnia 2025

Praca z doświadczonym mentorem to szybsze wyjście z labiryntu

Życie każdego z nas przypomina labirynt pełen życiowych i zawodowych wyzwań. W labiryncie napotkamy niesamowite możliwości, ale i setki ślepych zaułków oraz pułapek. Chcąc przejść przez labirynt życia mamy w zasadzie dwie opcje:

1️⃣ Możemy poruszać się samodzielnie.
2️⃣ Możemy wybrać przewodnika, kogoś, kto zna ten labirynt.

Dla mnie wybór jest prosty. Ponieważ cenię swój czas, wybieram mentora. 

  1. Kiedy chciałem nauczyć się ścigania i opanowania samochodu na torze, moim mentorem był Jan Niesiołowski, certyfikowany instruktor Porsche.
  2. Dynamicznej i bezpiecznej jazdy na motocyklu uczy mnie Alan Lipiec.
  3. Moją pasją są również szachy. Tutaj moim mentorem jest Marcin Krzyżanowski, Arcymistrz Szachowy.

Chaotyczne błądzenie to być może ubogacająca przygoda życia, ale ja wybieram szybszą i również inspirującą podróż z przewodnikiem.

9 kwietnia 2025

Rozwód korporacyjny – od emocji i chaosu do porozumienia i szacunku

Rozwód korporacyjny to bardzo dużo emocji, bardzo trudna komunikacja i zacięta walka o swoje. Jest to walka o rzeczy, które często nie mają potwierdzenia w treści umów. I rozwód korporacyjny bardzo mocno przypomina rozwód małżeństwa, które na swoje nieszczęście mieszka w jednym wspólnym domu, który zamienia się w więzienie, z którego nie ma jak uciec.

Dokumenty założycielskie rzadko precyzują wszystkie możliwe aspekty współpracy, pozostawiając wiele kwestii w sferze domysłów i ustaleń ustnych. Kwestie te z czasem ulegają zapomnieniu lub są odmiennie interpretowane przez wspólników. A początki wspólnego biznesu zawsze są słodkie. Wizja finansowego i społecznego sukcesu przysłania potencjalne problemy, a entuzjazm początku biznesowej drogi nie sprzyja formalizowaniu zasad współpracy i strategii wyjścia.

Kluczem do sukcesu w przeprowadzeniu rozwodu pomiędzy wspólnikami jest odpowiednie przygotowanie. Ważniejsze jest jasne określenie celów – co faktycznie chcemy osiągnąć?

Czy interesuje nas produktywny efekt, czy emocjonalna zemsta za krzywdy?

1 kwietnia 2025

🤔 Zanim pójdziesz po podwyżkę do szefa, rozważ scenariusz swojej negocjacyjnej klęski.

Chyba na każdym szkoleniu z negocjacji, które  prowadzę, pada pytanie:
Jak dobrze wynegocjować podwyżkę wynagrodzenia?

I zawsze odpowiadam, że zanim pójdziesz po podwyżkę do szefa, rozważ scenariusz swojej negocjacyjnej klęski, zadając pytanie: czy jesteś na nią gotowa?

Oczywistością jest, że przygotowując się do rozmowy o podwyżce, musisz mieć argumenty, którymi przekonasz szefa / pracodawcę, że podwyżka Ci się należy.
⭐ Możesz użyć raportu płacowego, jako punktu referencji.
⭐ Pokażesz liczby określające twój performens i raport z oceny pracowniczej, o ile te rzeczy będą ci służyć.
🧨 O szantażu emocjonalnym, cierpiętnictwie, czy poczuciu krzywdy nie wspominam. Im trudniej będzie przebiegać rozmowa, tym jest większe prawdopodobieństwo, że po takie taktyki sięgniesz. Ot, taka natura ludzka.

4 marca 2025

Ile negocjacji prowadziłeś pod olbrzymią presją?

🌎 Świat żyje negocjacjami Zełeńskiego z Trumpem. Social media naprodukowały masę nowych ekspertów od negocjacji, którzy przeanalizowali spotkanie w Białym Domu sekunda po sekundzie. Znaleźli wszystkie możliwe błędy, zarówno Zełenskiego, jak i Trumpa. 👀

♟️ A ja zakończyłem kolejny turniej szachowy, gdzie zdobyłem następną kategorię, niezbędną na drodze po tytuł mistrzowski i powiem tylko tyle: Analiza partii szachowej kiedy wiemy jak się ta partia zakończyła jest zawsze banalnie prosta. Łatwo jest wytknąć błędy, popełniane przez arcymistrzów. Już Sun Tzu mawiał, że zwycięzcy generałowie są specjalistami od wygrania poprzedniej wojny.

Jestem pasjonatem szachów i historii. I patrząc na to, co się dzieje na świecie, a zwłaszcza w Europie, rozumiem posunięcia jednej i drugiej strony. Widząc te posunięcia wiem, którymi figurami wolałbym grać. I wiem też jedno:
Wiedzieć, jak wygrać partię szachów to jedno, a rozegrać ją tak, żeby wygrać, to drugie.

Dlatego czytając analizy zdecydowanej większości tych ekspertów zadaje tylko jedno pytanie: Ile partii szachów (czytaj negocjacji) rozegrałeś pod olbrzymią presją? 🤔

26 lutego 2025

Dlaczego szachy jako negocjacyjna metafora to zupełne nieporozumienie?

Jestem na kolejnym turnieju szachowym. To doskonała okazja do nauki gry i szansy zdobycia następnej kategorii szachowej. A ponieważ turniej trwa cały tydzień, to mam czas na relaks i przemyślenia o zajmowaniu się biznesem.

Przyjęło się w marketingu biznesowym odwoływać do szachów jako metafory, obrazującej planowanie działań biznesowych. Szachy rzekomo odzwierciedlają nasze prawdziwe życie, zwłaszcza biznesowe, gdzie każdy ruch ma swoje konsekwencje. Za każdym razem, gdy wykonamy ruch jakąkolwiek figurą, plansza się zmienia. Przeciwnik również wykonuje swój ruch i plansza znów się zmienia. Po każdym wykonanym ruchu trzeba wszystko przeanalizować, wprowadzić poprawki, przewidzieć zagrożenia, ponownie wszystko przemyśleć i upewnić się, że zarówno taktyka jak i cała strategia mają sens. I ponownie wykonać ruch. Przemyślana strategia i taktyka, zdolność przewidywania i adaptacji – wszystko to jest tak samo ważne w biznesie, jak na szachownicy. W szachach wygrywa lepiej policzona strategia, gdzie przewidziano ryzyka i wykorzystano błędy przeciwnika. I tu w mojej ocenie wszelkie podobieństwa szachów i biznesu się kończą. Dlatego już od dawna zadaję sobie takie pytanie:

17 lutego 2025

Jeśli nie potrafisz słuchać, nie bierz się za obsługę klienta

Czy widziałeś/aś świetny horror por tytułem „Ciche miejsce”?

Nie przepadam za horrorami, ale ten film, a w zasadzie seria mocno wciskała mnie w fotel, gdzie rodzina Abbotów walczy o przetrwanie. Pewnie już myślisz, że przecież takich horrorów są tysiące. Tak. To, co ten horror wyróżnia na tle innych, to taki niuans, że żeby ta rodzina mogła przetrwać w świecie zaatakowanym przez ślepe, obce istoty o ultraczułym słuchu, muszą funkcjonować maksymalnie cicho. Wyobraź sobie dystopijny świat, gdzie tylko całkowita cisza może dać ci szansę na przeżycie, ponieważ nawet najmniejszy hałas przyciągnie śmiertelne zagrożenie.

A teraz zamieńmy ten dystopijny świat rodziny Abbotów na świat biznesu, w którym, żeby przetrwać trzeba nauczyć się być cicho i umieć słuchać. Słuchać tego, co mówią do ciebie klienci.